List Maćka z Krakowa

Poradziłem sobie z problemem jąkania

(list Maćka z Krakowa po turnusie terapeutycznym Wisła 2009)

Cześć. Mam na imię Maciek, mam obecnie 19 lat i jestem studentem. Jestem osobą, która poradziła sobie z problemem jąkania, o czym chcę Wam teraz opowiedzieć.

Historia mojego jąkania rozpoczęła się jakoś jak byłem w pierwszej klasie gimnazjum lub npod koniec szkoły podstawowej. Na początku nie było to jeszcze typowe jąkanie. Bowiem wszystko zaczęło się od tego, że mówiłem niewyraźnie. Było to spowodowane tym, że nie otwierałem szeroko ust przy mówieniu. Myślę, że można było już wtedy zastopować rozwój mojego jąkania, ale ja sam wtedy nie zwracałem uwagi na to, że mówię w sposób niewyraźny.

Dalszy rozwój mojej wady wymowy następował w dalszych latach gimnazjum. Na przełomie drugiej i trzeciej klasy doszła do tego jeszcze szybka mowa, choć osobiście wtedy tego nie zauważałem (wydawało mi się, że mówię naturalnym tempem). Chodziłem też wtedy przez pewien czas na prywatne wizyty do logopedy. Jednakże nie przyniosły one dużego efektu, bo chociaż dostałem zalecenia, abym mówił wolniej i wykonywał pewne ćwiczenia na wolniejszą mowę, nie potrafiłem się zmobilizować do tego.

Mijał czas, a ja coraz gorzej mówiłem. Doszło do tego, że w liceum miałem już dosyć poważne problemy z wysławianiem się. Zaczynałem coś mówić i w pewnym momencie na losowym słowie, które miało jakiś stopień utrudnienia wymowy, następował blok polegający na tym, że zaczynałem powtarzać to słowo nawet po kilka razy. Dodatkowo kiedy czułem, że na jakimś słowie może wystąpić blok starałem się stosować synonimy wyrazów lub nawet całych wyrażeń i zdań. Jednak ta metoda z zastępowaniem była mało wydajna na dłuższą metę, więc nawet krótkie wypowiedzi, kiedy były w nich bloki, sporo się wydłużały. Z blokami starałem się też walczyć poprzez mówienie danego słowa na końcówce wydechu powietrza, lecz była to bardzo męcząca metoda.

Jednakże to co mogę powiedzieć na swój plus jest to, że nawet wtedy kiedy miałem okresy, w których jąkałem się bardzo, starałem się zgłaszać do różnych referatów w szkole i wolałem odpowiadać ustnie niż pisać kartkówki.

Wreszcie przyszedł czas trzeciej klasy liceum, czas przed maturą. Wtedy to jakoś na początku roku 2009 rodzice znaleźli w internecie informacje o terapii jąkania u dra Mieczysława Chęćka. Na wizytę diagnostyczną pojechałem z rodzicami, babcią i siostrą. Cała wizyta trwała kilka godzin. Doktor zdiagnozował u mnie jąkanie na poziomie umiarkowanym z elementami giełkotu. Zalecił mi m. in. wykonywanie ruchu gestykulującego, upłynniająco-rytmizującego mowę oraz ćwiczenia oddechowe, ćwiczenia w terapeutycznym czytaniu tekstów, terapeutycznym dialogu z rodziną i przede wszystkim ćwiczenia techniką przedłużonego mówienia (zwalniającą tempo mówienia, które wtedy było szybkie i nierówne, co stwierdził Pan doktor). Dodatkowo zalecił, aby moja rodzina pracowała ze mną po powrocie do domu nad ćwiczeniami i żeby oni też starali się zwolnić tempo mowy, żeby w ten właśnie sposób dawać mi wzór wolniejszego tempa mowy.

Po powrocie wykonywałem ćwiczenia i to dosyć skrupulatnie. Jednakże było to niestety tylko przez pewien czas. To chyba było przez moje niedbalstwo i w końcu przyznaję się, że zaniedbywałem ćwiczenia. Jednakże nawet to moje początkowe zaangażowanie dało pewne rezultaty (tym bardziej, że co dwa tygodnie musiałem wykonywać do doktora tzw. „telefony terapeutyczne”, podczas których informowałem o osiąganych sukcesach). Na turnus sierpniowy przyjechałem już trochę przygotowany.

Choć tuż przed wyjazdem nie chciałem jechać na turnus (miałem zwyczajnego „doła”, że wciąż nie mam dziewczyny), gdy już tam się znalazłem wszelkie moje wątpliwości się rozwiały. Poznałem tam świetnych ludzi, którzy mieli taki sam problem z jąkaniem jak ja. Dodatkowo bardzo przyjemnie wspominam cały przebieg terapii, a przede wszystkim zespół terapeutów.

Muszę powiedzieć, że turnus bardzo mi pomógł. Dzięki niemu mówię płynniej, mam o wiele niższy stan logofobii i myślę, że ogólnie jest ok.

Pragnę polecić terapię u dra Mieczysława Chęćka wszystkim osobom z problemem jąkania. To naprawdę pomaga.

Jeśli mielibyście jeszcze jakieś pytania to piszcie śmiało na mojego e-maila Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Postaram się odpisać jak najszybciej.

20.10.2009 Maciek z Krakowa

Najnowsze informacje

logo nowe1

Zmodyfikowana Psychofizjologiczna Terapia Jąkania

ul. Kubsza 31, I piętro
44-300 Wodzisław Śląski
Polska

Skontaktuj się

Komórka: +48 605 855 058
Stacjonarny: +48 32 415 22 23
E-mail: mcheciek@op.pl

Rejestracja wyłącznie drogą telefoniczną lub mailową

Poniedziałek - Czwartek:
17:30 - 19:30