List Michała po uczestniczeniu w Intensywnym Programie Terapeutycznym dla Osób Niepłynnie Mówiących – sierpień 2021

Mam na imię Michał, mam 23 lata i jestem studentem. Mój problem z niepłynnością mowy zaczął się w szkole podstawowej. Będąc dzieckiem nie przejmowałem się tym za bardzo, rówieśnicy mnie akceptowali i nie dokuczali mi z tego powodu. Oczywiście od dzieciństwa uczęszczałem do logopedy, lecz niewiele mi to dało. Potrafiłem podczas zajęć u Pani logopedy mówić płynnie, lecz poza zajęciami niepłynność przez cały czas występowała. Po dłuższym czasie, wcześniej wspomniana Pani logopeda stwierdziła, że ona nie może już nic więcej zrobić. Cały okres szkoły średniej przebrnąłem bez większych problemów, pomimo tego, że wystąpiło wiele stresujących i nieprzyjemnych sytuacji.

Będąc na studiach zacząłem się bardzo krępować mojej mowy, czego następstwem był ogromny stres i strach przed wypowiedziami oraz kontaktem z nowo poznanymi osobami. Na zajęciach siedziałem jak na szpilkach obawiając się, że zostanę zaraz wywołany do przemówienia czy prezentacji.

Nie zapisałem się również na koło naukowe, na którym zależało mi być. Unikałem udzielenia odpowiedzi na pytania, nawet jak znałem odpowiedź. Podcinało mi to skrzydła w każdej dziedzinie życia.

Uświadomiłem sobie, że najwyższa pora coś z tym zrobić. Na trzecim roku studiów byłem już tak zmęczonym moją mową, że postanowiłem zapisać się do logopedy. O moich planach powiedziałem mamie, a ona przypomniała sobie, że słyszała kiedyś o jakichś turnusach logopedycznych. Zaczęliśmy szukać w internecie informacji i bardzo szybko znaleźliśmy namiary na doktora Chęćka. Tego samego dnia, późnym wieczorem mama zadzwoniła do doktora i umówiła nas na wizytę diagnostyczno - terapeutyczną. Po długiej diagnozie zakwalifikowałem się na turnus w Wiśle oraz pojawiła się nadzieja, że będę płynnie mówił. Między diagnozą, a samym turnusem uczestniczyłem w kilku spotkaniach terapeutycznych w Wodzisławiu Śląskim, ze specjalistami takimi jak neurologopedzi, psycholog i specjalista od emisji głosu i oddechu. Wszystkie te spotkania były dla mnie bardzo ważne, wręcz budujące.

Sam turnus był dla mnie niesamowitym przeżyciem, jakiego nigdy jeszcze nie doświadczyłem. Poznałem wiele wspaniałych ludzi, z którymi już w drugi dzień znajomości rozmawialiśmy jakbyśmy się znali 10 lat. W każdy turnusowy dzień mieliśmy dużo zajęć, których poziom zaawansowania rósł z kolejnymi zajęciami, lecz na wszystkie zajęcia uczęszczałem z wielką przyjemnością i motywacją. Wieczorami spędzaliśmy wspólnie czas na rozmowach, grach planszowych, oglądaniu filmów czy też wyjściach do różnych lokali w Wiśle. Był to dla mnie świetnie spędzony czas pod względem terapii, jak również wypoczynku. Chciałbym, podziękować doktorowi, terapeutom, wolontariuszom, którzy byli dla mnie wielką motywacją i dowodem, że wszystko jest osiągalne jeśli wystarczająco konsekwentnie do tego dążymy, jak również wszystkim uczestnikom za ten wspaniały czas. Mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś zobaczymy! Na dzień dzisiejszy czuję się dużo pewniej w mojej mowie, choć nie jest jeszcze idealna. Moje podejście do jąkania zmieniło się o 180 stopni, nie traktuję już tego jak życiowego wyroku.

Michał, Rzeszów, 02 pażdziernika 2021

Najnowsze informacje

logo nowe1

Zmodyfikowana Psychofizjologiczna Terapia Jąkania

ul. Kubsza 31, I piętro
44-300 Wodzisław Śląski
Polska

Skontaktuj się

Komórka: +48 605 855 058
Stacjonarny: +48 32 415 22 23
E-mail: mcheciek@op.pl

Rejestracja wyłącznie drogą telefoniczną lub mailową

Poniedziałek - Czwartek:
17:30 - 19:30