List Marcina lat 18 – po Programie Terapeutycznym w Wiśle (08.2019)

Cześć, tu Marcin.
Byłem uczestnikiem sierpniowego turnusu terapii jąkania w 2019 roku w Wiśle.
Więc może od początku trochę o moim jąkaniu. Od dziecka było moim największym kompleksem. Znacząco ograniczało mój kontakt z ludźmi, utrudniało codzienne czynności, które wymagały porozumienia się z innymi. Kontakt z nieznajomymi ludźmi powodował duży stres, a stres powodował jąkanie. Trwałem w takim zamkniętym kole przez kilkanaście lat. Obniżało to moje poczucie własnej wartości i powodowało brak pewności siebie.
Terapię w SCTJ potraktowałem jako ostatnią deskę ratunku, wcześniejsze konsultacje z logopedami nie przynosiły efektów. Z terapią dr. Chęćka było inaczej. Już zestaw ćwiczeń otrzymany przy pierwszej konsultacji pół roku przed turnusem był przełomowy. Wykonywane codziennie przyniosły wyraźne efekty. Jadąc na turnus czułem, że dobrze się przygotowałem.
Z samym turnusem wiązały się wielkie obawy. Przerażały mnie wizje wystąpień oraz rozmów z nieznajomymi. Szczerze, to bałem się jechać. Oczywiście wszystkie obawy okazały się niepotrzebne. Nie zostaliśmy rzuceni od razu na głęboką wodę, nasze bariery były pokonywanie stopniowo. Byliśmy wspierani przez wspaniałych terapeutów oraz wolontariuszy. Wszyscy byli miłymi ludźmi pełnymi empatii. Każdy uczestnik mógł liczyć na indywidualną rozmowę. Z nimi każde, nawet najtrudniejsze zadanie było dla nas na wyciągnięcie ręki.
Obawiałem się również, że wyjazd będzie po prostu nudny. Przecież każdy uczestnik ma problem z komunikowaniem się z innymi, więc jak będzie wyglądała codzienność przebywania z nimi? Otóż pierwsze dni może były trudne, ale każdego poranka budziliśmy się pewniejsi siebie, a nasze relacje stawały się coraz bliższe. Ostatecznie okazało się, że zyskałem nowych przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć i doszedłem do wniosku, że takiej koncentracji fantastycznych i interesujących ludzi nie widziałem jeszcze nigdy. Doskonale się rozumieliśmy, w końcu wszyscy mieliśmy ze sobą coś wspólnego. Mogliśmy liczyć na wzajemne wsparcie, które jest przecież bardzo ważnym elementem terapii. Czas spędzany wspólnie mijał nam bardzo szybko, nawet się nie obejrzeliśmy a turnus już dobiegał końca. Rozstanie z tyloma wspaniałymi ludźmi było bardzo trudne, być może trudniejsze niż zadania, które przed nami postawiono.
Po powrocie otworzyło się przede mną mnóstwo możliwości. Podejmuję się zadań, które wcześniej były dla mnie abstrakcją i czymś nieosiągalnym. Mówię płynniej, wszystkie osoby z mojego otoczenia zauważyły ogromną różnicę. Potrafię zapanować nad stresem w trudnych chwilach i właściwie stosować techniki płynnej mowy. Podjęcie się wystąpienia również nie jest już tak trudne jak wcześniej. Zacząłem doceniać siebie takim jakim jestem i znacznie wzrosła moja samoocena. Z nowymi przyjaciółmi utrzymuję stały kontakt przez komunikator, prowadzimy rozmowy terapeutyczne i wspieramy się nawzajem, zawsze znajdzie się ktoś przed kim można się wygadać. Również możemy liczyć na wsparcie terapeutów i wolontariuszy.
Serdecznie dziękuję Panu dr. Chęćkowi oraz wszystkim osobom, które spotkałem w czasie terapii, terapeutom, wolontariuszom oraz uczestnikom. Czas spędzony z Wami był bezcenny.

Marcin, kl. III LO (k/Bydgoszczy)
20 października 2019

Najnowsze informacje

logo nowe1

Zmodyfikowana Psychofizjologiczna Terapia Jąkania

ul. Kubsza 31, I piętro
44-300 Wodzisław Śląski
Polska

Skontaktuj się

Komórka: +48 605 855 058
Stacjonarny: +48 32 415 22 23
E-mail: mcheciek@op.pl

Rejestracja wyłącznie drogą telefoniczną lub mailową

Poniedziałek - Czwartek:
17:30 - 19:30